Urodziny Uszatka – konkurs plastyczny dla przedszkoli

Uwaga, uwaga!

 

W tym roku celebrujemy wyjątkowe urodziny – Miś Uszatek kończy 60 lat!!!

Z tej okazji zapraszamy przedszkola z Poznania i powiatu poznańskiego do udziału
w konkursie plastycznym.

Zadaniem jest stworzenie grupowej pracy plastycznej związanej z Misiem Jubilatem 🙂
Innymi słowy – niech będzie to odpowiedź na hasło:

MIŚ USZATEK

Technika dowolna, prace w formie fotografii cyfrowej prosimy wysyłać na adres:
dom.bajek.poznan@gmail.com

do 20.00 dnia 10.11.2017.

Wyniki konkursu opublikujemy 15 listopada na naszym profilu na Facebooku.
Tak, by książki dotarły do przedszkoli przed Dniem Pluszowego Misia (25.11.) 🙂

Nagrody :

2 egz. książki

„Miś Uszatek”, Czesław Janczarski, Zbigniew Rychlicki
Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2016

1 egz. książki

„Miś Uszatek. Wybór opowiadań”, Czesław Janczarski, Zbigniew Rychlicki
Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2017

 

Konkurs jest częścią wydarzenia o nazwie „Święty Marcin Czyta Dzieciom: Urodziny Misia Uszatka”, po więcej szczegółów zapraszamy tutaj.

ŚMCD

 

Udział w konkursie wiąże się z akceptacją poniższego regulaminu:

Regulamin konkursu plastycznego dla dzieci organizowanego  okazji Międzynarodowego Dnia Książki Dziecięcej przez Dom Bajek

  1. Organizatorem konkursu jest Dom Bajek w Poznaniu (Fundacja Jak Malowana)
  2. Konkurs rozpoczyna się 26.09.2017 r. i trwać będzie do 10.11.2017 r.
  3. Temat prac konkursowych brzmi:

MIŚ USZATEK

  1. W konkursie mogą brać udział dzieci uczęszczające do przedszkoli na terenie Poznania i powiatu poznańskiego.

Warunki uczestnictwa w konkursie:

  1. Praca konkursowa ma być pracą plastyczną wykonaną techniką dowolną.
  2. Prace przekazane na konkurs muszą być pracami wykonanymi samodzielnie przez dzieci pod kierunkiem nauczyciela.
  3. Grupa przedszkolna wykonuje jedną pracę zbiorową. Placówka może zgłosić
    do konkursu do trzech prac.
  4. Oceny prac dokona specjalne Jury powołane przez Organizatora Konkursu.
  5. Każda praca powinna być opatrzona danymi: imię i nazwisko nauczyciela prowadzącego, wiek autorów pracy, nazwa i dokładny adres placówki, telefon kontaktowy.
  6. Prace należy sfotografować i nadesłać do 10.11.2017 a na adres: dom.bajek.poznan@gmail.com z dopiskiem „konkurs plastyczny” w temacie.
  7. Koordynatorzy konkursu: Anna Maria Brandys, Barbara Górecka, Maria Kiedrowska, Angelika Choczaj.

Wyniki konkursu i nagrody:

  1. Komisja powołana przez Organizatora Konkursu wyłoni spośród
    przekazanych prac laureatów konkursu.
  2. Kryteria oceny prac: samodzielność wykonania pracy, pomysłowość,
    walory artystyczne, materiał użyty do wykonania pracy.
  3. Ogłoszenie wyników nastąpi na profilu facebookowym organizatora,
    a do wszystkich uczestników wysłane zostaną powiadomienia mailowe.
  4. Przedszkola, z którego zostaną wyłonione zwycięskie prace otrzymają nagrody.
  5. Wszystkie placówki uczestniczące w Konkursie otrzymają dyplomy w formie elektronicznej z podziękowaniem za wzięcie udziału w Konkursie. Przedszkola  nagrodzone i wyróżnione otrzymają dyplomy drukowane.
  6. Prace nie spełniające wymogów regulaminowych, nie będą brały udziału
    w konkursie.
  7. Dane osobowe uczestników pozyskane są wyłącznie do celów konkursu
    i nie będą udostępnione podmiotom trzecim.

Uwagi:

  1. Przekazując prace na konkurs, uczestnik zgadza się na umieszczenie pracy
    na stronie www, blogu oraz profilu facebookowym Organizatora.
  2. Biorąc udział w konkursie, uczestnik akceptuje jego regulamin.
  3. Dyplomy i nagrody zostaną przesłane pocztą lub przekazane osobiście.

 

ZAPRASZAMY!!!

 

Reklamy
Urodziny Uszatka – konkurs plastyczny dla przedszkoli

Kto klapnięte uszko ma? Z wizytą w odległej krainie dobrych manier i foliowych kałuż

Iluż moich znajomych milczy posępnie na temat 60-latka, bohatera zbiorowej wyobraźni dzieci PRL-u, misia, po którego nikomu nie chciało się sięgnąć, by zabrać do domu ze sklepowej półki? Tych znajomych, już dorosłych, jest wielu. Przyczyną, jak się domyślam, może być mentorski ton spersonifikowanego misia, niezbyt w naszym rozedrganym czasie zrozumiała pogoda ducha i zaradność pochodząca z niewzruszonego przeko-
nania o harmonii zastanego świata. Nie zapominajmy też o jego naiwności, jakże przy-
pominającej stan wiedzy o otoczeniu najmłodszych: miś doświadcza najróżniejszych zderzeń z rzeczywistością, które dorośli mogą traktować protekcjonalnie, dzieci jednak podchodzą do nich jak do czegoś znajomego. Czy można urosnąć po deszczu? Czy warto rozpędzać się przed kałużą w nowej, świetnej koszulce, sprawdzać jak wygląda pociąg tuż przed jego odjazdem?

ŚMCD

Uszatek – a ucho klapnęło misiowi w chwili, gdy osłabła jego wiara, że ktoś go zechce
i zakupi w sklepie z zabawkami – co gorsza ma tendencje do egocentryzmu, często
się przechwala i innych poucza,  zazwyczaj jednak dostaje od świata po uszach i musi przyznać się do błędu. Jak zauważa autorka kapitalnego wstępu do jubileuszowego wydania zbioru opowiadań o Misiu Uszatku (wydawnictwo Nasza Księgarnia 2016), Małgorzata Strękowska-Zaremba, jego przywary nie tylko śmieszą, lecz także stwarzają okazję, żeby „cztero- i pięcioletni malcy poczuli się mądrzejsi i dojrzalsi”. Zresztą domi-
nująca słabość niedźwiadka, skłonność do łakomstwa, winna i dziś służyć rodzicom
do wychowania swych dzieci ku zdrowej żywności.

Męcząca może zdawać się również nieustanna chęć niesienia pomocy; wszelako, Uszatek, nie jest w tym dążeniu odosobniony – w wielu dzisiejszych kreskówkach,
już w czołówce, słychać pieśni o tym by „codziennie pomoc nieść”, i że bohaterka, bodajże Wissper, „pomogła już”.

Kiedy Miś dorasta i idzie do przedszkola predylekcja do wymądrzania się osiąga punkt krytyczny – wydaje się, że wciąż słyszymy jak Uszatek napomina kolegów by wycierali buty, ubrali szaliki czy poznali różnice między pojęciami „dziś”, „wczoraj” i „jutro”. Zara-
zem jednak myli znaczenia innych terminów, miesza mu się w głowie dokładnie tak jak przedszkolakom, które znam, którym byłam sama.

Nim wrócę do fenomenu dobranocek z Uszatkiem, kilka słów poświęcę jeszcze nad-
zwyczajnej książce, będącej antologią zbiorów opowiadań: „Przygody i wędrówki Misia Uszatka” (1960), „Nowi przyjaciele Misa Uszatka”(1963), „Gromadka Misia Uszatka” (1964), „Bajki Misia Uszatka” (1967) oraz „Zaczarowane kółko Misia Uszatka” (1970).

Na samym początku była wszakże nie książka, a dwutygodnik „Miś-przyjaciel najmłod-
szych”, którego pierwszy numer ukazała się 12 lat po wojnie. Czesław Janczarski, poeta
z wołyńskiego dworu, ze względów cenzorskich musiał porzucić tematykę związaną
z kresami i postanowił poświęcić się literaturze dla dzieci, dla których napisał około
80 książek (m.in. „Jak Wojtek został strażakiem”). W 1957 r. Autor Uszatka zostaje re-
daktorem naczelnym „Misia”, w którym redaktorem graficznym był podówczas Zbig-
niew Rychlicki.

Zbigniew Rychlicki, jedyny polski twórca uhonorowany nagrodą IBBY w komitecie im. Hansa Christiana Andersena, zwaną „Małym Noblem” (1982 r.), zilustrował ponad 150 książek, głównie baśni; z jego rysunków pamiętamy również np. słonia Dominika czy Plastusia. Uważał, że książka dla małego odbiorcy „często jest pierwszym salonem sztuki”. Grafik używał koloru, kolażu, jego ilustracje są wesołe, lekkie w treści, jakby
w ciągłym ruchu, do tego komunikatywne i zatrzymujące uwagę dzieci; przynoszą też poczucie bezpieczeństwa. W jubileuszowym zbiorze Naszej Księgarni znalazł się pełen zestaw owych naprawdę wyjątkowych obrazów.

02MiśW literackim świecie Uszatka, choć zewsząd regulowanym wiedzą o zasadach jego działania, życie wydaje się lekkie, a przyroda tajemnicza. Miś jest, jak pisze Małgorzata Strękowska-Zaremba:

Uroczy jak małe dziecko, czasem dziecinnie nieporadny, to zdziwiony światem, to znów zaskoczony przygodą, beztroski, radosny, pewnie kroczący w świat, stropiony lub przejęty
swoją rolą. Zmienia miny, przebiera się w różne stroje i wydaje się w ciągłym ruchu. (…)

Otulone lekkością takich obrazów dziecko wchodzi w wykreowaną przestrzeń bez lęku,
by zachwycić się soczystymi, zdecydowanymi barwami, ornamentyką nawiązująca do folkloru
i przejść do kolażowych widoków łączących postrzępione linie z liniami prostymi, nieregularne kształty z bryłą geometryczną, słowem: światem realnym przefiltrowanym przez magię spojrzenia artysty – mistrza ilustracji.*

00MiśJako, że nie pamiętam z dzieciństwa wydania książkowego przygód Uszatka, muszę przyznać, że niezmiernie zdziwiła mnie objętość opowiadań o misiu; w zasadzie, przy-
zwyczajonej do przeładowanych akcją, jednak szkicowych fabuł współczesnych popu-
larnych bajek, wydały mi się niemal pozbawione pointy, jakby były zaledwie zaczątkiem jakichś historii. Nastroszona nieco i niepewna reakcji moich prywatnych odbiorców zanotowałam wszakże, że słuchają mnie z zainteresowaniem, jednocześnie wpatrując
się intensywnie w towarzyszące każdej historyjce ilustracje. W świecie Uszatka zaprawdę jest coś niebywałego, o czym ja już nie wiem. Tym bardziej wszakże warto zajrzeć do tej, może nieco już archaicznej, jak na nasze dziwne czasy, książki.

Międzynarodowa sława filmowa

Status filmowej gwiazdy zyskał Uszatek wraz z upowszechnieniem 104 odcinków serialu animowanego, produkowanego od 1975 r. przez Studio Małych Form Filmowych Se-
Ma-For w Łodzi. Jeszcze wcześniej powstały dwa filmy o Misiu, który od początku miał szczęście do swoich filmowych twórców. „Niewidzialnymi” byli Janusz Galewicz – jeden
ze scenarzystów i autor piosenki z czołówki i końcówki, Sławomir Grabowski – autor komentarzy, Piotr Hertel – kompozytor muzyki, oraz scenograf i twórca lalek – nieza-
stąpiony Zbigniew Rychlicki. Ostatni z nich – ponieważ w czasie jednego dnia zdjęcio-
wego można było nagrać 10-20 sekund filmu (odcinek trwał ok. 7 minut) z nudów przebierał bohatera kilka razy w trakcie jednego epizodu. Stąd wzięła się nadzwyczajna schludność Misia oraz bogactwo jego garderoby, z  ubraniami na każdy rodzaj pogody, szlafrokami i piżamami, co zresztą dobrze współgrało z charakterem filmowego Misia. Największą sławę zyskał jednak wybitny aktor teatralny i filmowy, Mieczysław Czechowicz, który obdarzył Uszatka niezapomnianym głosem.

Animowany Miś rzeczywiście może konsternować pedanterią, moralizatorstwem (przy-
pomnijmy choćby złote myśli wypowiadane przed snem) czy nawet sztywniactwem. Skąd zatem międzynarodowy triumf piosenki „Misie lubią dzieci, dzieci lubią misie?”

Mgliście, bo mgliście, ale jednak pamiętam te dobranocki z dzieciństwa – końcówki słusznie minionych czasów PRL-u. Lat, w których niezbyt wiele, prócz naprawdę ponu-
rych rzeczy, było stałe, których zimy były ciemne i dość brudne, a wiosny stosunkowo biedne. Wtedy ciągnęło mnie (jak muminkową Bukę) do ciepła bijącego z domków Misia
i jego przyjaciół, a nawet z przedszkola, do którego chodził (moje wydawało mi się raczej posępnym przybytkiem). Uszatek w swej prostocie i pewności siebie był dla mnie rozbrajający i chyba stanowił swego rodzaju antidotum na cienie ówczesnego świata.

Powstrzymałabym się jednak przed umieszczeniem naszego bohatera w kombatanckiej szufladzie **, czym bowiem wytłumaczyć jego niebywałą popularność w takich krajach jak Finlandia, Japonia, obie Ameryki czy Afryka? Serial o przemądrzałym misiu z klapnię-
tym uszkiem stał się jednym z najlepszych produktów eksportowych polskiej kinema-
tografii. W różnych krajach niedźwiadek zyskał nowe imiona, np. Peluchon, Meczko Kle-
pouszko, Medvedek Uhec, Teddy Puschelohrs, L’osset Faluc.

Czy wobec takiego pluszowego fenomenu warto pozostać obojętnym?

03Miś

Jeśli nie znacie jeszcze odpowiedzi, przyprowadźcie dzieciaki na DomBajkowe warsztaty (wstęp bezpłatny), które poprowadzimy dla wszystkich ciekawych w piątek 29-ego września przy ul. Święty Marcin – o 15-ej w siedzibie Stowarzyszenia Łazęga Poznańska (ul. Św. Marcin 75), oraz o 16-ej w galerii Jak (św. Marcin 37). Będziemy, jak zwykle, czytać
i majstrować wokół bohatera spotkania. Zrobimy jakieś przygody!

Maria

Wydarzenie „ŚWIĘTY MARCIN CZYTA DZIECIOM – URODZINY USZATKA” organizowane jest dzięki dofinansowaniu Miasta Poznania, data jest datą szczególną: Ogólnopolski Dzień Głośnego Czytania obchodzony jest 29 września w całym kraju.

„Miś Uszatek”, Czesław Janczarski, Zbigniew Rychlicki
Wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2016

Ilustracje zaczerpnęłyśmy ze stron wydawców, zasobów własnych oraz ze stron:
papierowemysli.pl, biznesistyl.pl, ckis.kalisz.pl, wspolczesny.pl oraz film.onet.pl

* „Miś Uszatek”, Czesław Janczarski, il. Zbigniew Rychlicki, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2016; s. 14.

** Zdarzyło się jednak kilka antysystemowych wybryków związanych z Uszatkiem: fragment, w którym zwierzaki parodiują I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka („Pomożecie Prosiaczkowi?” „ Pomożemy!”) rzecz jasna został zdjęty przez cenzurę; wiarygodność czasopisma „Miś” poświadczyli studenci protestujący w Marcu’68, skandując „Tylko Miś nie kłamie!”, a w stanie wojennym numer, w którym zamiesz-
czono instruktaż wykonania domowej drukarki z ziemniaka lub ze szpulki, błyskawicznie zniknął z kiosków (wskazówki zilustrował Bohdan Butenko). Więcej anegdot można poznać zaglądając do wstępu najnowszego zbioru historii Misia Uszatka.

 

Kto klapnięte uszko ma? Z wizytą w odległej krainie dobrych manier i foliowych kałuż