Kolejne wybałuszanie oczu, czyli spotkanie z książką Iwony Chmielewskiej “W kieszonce”

 

Zawsze, gdy po raz pierwszy spoglądam na okładkę jakiejkolwiek książki, dostaję wytrzeszczu z wysiłku, by domyślić się, co jest w środku. Jako rasowa książkowa
snobka, co żeby się paść posiadactwem chciałaby mieć wszystkie książki w domu, pierwszą na jaką trafiłam książkę Iwony Chmielewskiej kupiłam jeszcze przed wykluciem pierwszego dziedzica (“Cztery strony czasu”, 2013).

Iwona Chmielewska

No bo to są wszelako dzieła za każdym razem zaskakujące ważnymi pytaniami, tak jakby ktoś spojrzał nam w oczy i miękko zadawał pytania, uważnie słuchając odpowiedzi. Iwona Chmielewska tworzy “picturebooki”, książki obrazowych, w których ilustracja uzupełnia słowo: odkrywa znaczenia niezbędne dla pełnego odbioru opowieści.

“W kieszonce” to tekst dopełnia obraz, który jest uszyty i wyszyty. Bez filcu i włóczki, granatową nitką na białym płótnie. Kolor noszą patchworkowe kieszonki, w których autorka schowała najróżniejsze skarby. Ponieważ na każdej stronie znajduje podobnie brzmiąca zagadka, myślałam, że moim synkom zabawy starczy na góra 5 razy; w końcu zapamiętają co można odkryć w kolejnej kieszonce i koniec i bomba, kto nie słuchał,
ten trąba. Otóż, nie. Okazało się, że Iwona Chmielewska nie przypadkiem dostała ilustratorskiego Oskara, czyli Bologna Ragazzi Award za “Oczy” i jeszcze Złote Jabłko
na Biennale Ilustracji w Bratysławie za “Thinking ABC”. Synki przynoszą mi ją regularnie, potwierdzając również zasadę, że moja intuicja wobec tego, co może im się spodobać, jest na dość wczesnym etapie rozwoju.

Książki Iwony Chmielewskiej są tak uniwersalne, że bywa, iż ukazują się najpierw poza Polską; artystka (dyplomowana graficzka), jako jedyna polska autorka ma swój fanklub
w Korei Południowej, gdzie też, podobnie jak na toruńskim Wydziale Sztuk Pięknych, prowadzi zajęcia ze studentami.
01w kieszonce
Słowa samej autorki z wywiadu dla Gazety Wyborczej:
Podobno fani czekają na każdą moja nową książkę. Kiedyś nawet zostałam rozpoznana
na ulicy w dwudziestomilionowym Seulu i robiono sobie ze mna zdjęcia (…) Miałam wiele spotkań autorskich w Korei, Seulu i daleko poza nim, w bibliotekach, muzeach, księgarniach. Zawsze zaskakuje mnie liczba czytelników, którzy nie tylko w skupieniu słuchają, oglądają i zapisują to, co mówię, ale też zadają bardzo ciekawe pytania, są przygotowani, przyjeżdżają często z odległych miejsc (…) Zdarzają się nieoczekiwane sytuacje, gdy przychodzą całe rodziny i deklamują z pamięci moje teksty, lub gdy nauczycielka spoza Seulu gra na spotkaniu utwór muzyczny skomponowany na cześć jednej z moich ważnych dla niej książek (…)

03Chmielewska

Niektóre książki z ponad 20-stu tytułów Autorki:
abc.de – o niemieckiej kulturze, czterojęzyczne wprowadzenie w sztukę;
Pamiętniki Blumki – wydana w niemieckiej koedycji opowieść o Warszawie Janusza Korczaka i Pani Stefy;
O tych, którzy się rozwijali – czyli o bohaterach, którzy choć nie wiadomo skąd, “zawsze pojawiali się tam, gdzie trzeba, o właściwej porze”, o wdzięczności, miłości
i uważności;
Oczy – o tym jak ważna jest zdolność widzenia, niezależnie od posiadania zmysłu wzroku;
Dwoje ludzi – jak łatwo i trudno bywa dwojgu;
Maum. Dom Duszy – wydane najpierw w Korei Południowej dzieło o tym,
co człowiek ma w środku, główna nagroda Bologna Ragazzi Award;
Cztery miski – opowieść także dla ekologów i ogólnie społecznie wrażliwych;
Obie – dedykowane córkom i matkom dzieło powstałe we współpracy z Justyną Bargielską;
Królestwo dziewczynki – o dojrzewaniu i rodzącej się kobiecości.
Zapraszamy Was na warsztat “W kieszonce. Na tropie książki i obrazu” w najbliższą sobotę, 20-ego maja, w godzinach 17.15 – 18.45, który poprowadzimy w ramach Nocy Muzeów w poznańskim Muzeum Narodowym. Wstęp WOLNY.
Maria
„W kieszonce”, tekst i ilustracje Iwona Chmielewska

Wydawnictwo Media Rodzina

Źródła ilustracji i cytatu:

 

Reklamy
Kolejne wybałuszanie oczu, czyli spotkanie z książką Iwony Chmielewskiej “W kieszonce”