KSIĄŻKA ILUSTROWANA – MOST ŁĄCZĄCY DZIECI I MŁODZIEŻ

Na przełomie lata i jesieni startujemy z projektem, który otrzymał pozytywną opinię
jury konkursu „Współdziałanie w kulturze” organizowanego przez Centrum Praktyk Edukacyjnych przy poznańskim Centrum Kultury Zamek. Celem konkursu było stworzenie sieci łączącej instytucję edukacyjną z instytucją kultury i zaproponowanie działania z zakresu edukacji i animacji kulturowej.

Projekt “Czyta-my” dedykowany jest dzieciom w wieku przedszkolnym oraz uczniom szkoły ponadgimnazjalnej, jego kolejne etapy będą maiły miejsce na terenie dzielnicy Święty Łazarz w Poznaniu.

Naszym celem jest przygotowanie grupy wolontariuszy – uczniów liceum ogólnokształcącego do pełnienia roli animatorów kultury i podniesienie ich kompetencji w zakresie edukacji – zarówno teoretycznie, jak i praktycznie. W ramach projektu wezmą oni udział w czterech warsztatach przygotowawczych poświęconych zagadnieniom pedagogiki przedszkolnej, dramy i pracy z ciałem oraz ilustrowanej książce dla dzieci. Otrzymując w ten sposób odpowiednie narzędzia stworzą scenariusze własnych artystycznych warsztatów z książką, które zrealizują z dziećmi w wieku 3-6 lat w łazarskim Przedszkolu nr 51, a następnie w Salezjańskim Centrum Młodzieżowym.
Udział w projekcie jest bezpłatny.

Tworząc projekt zależało nam na promowaniu czytelnictwa poprzez wskazanie
na książki wartościowe zarówno literacko, jak i plastycznie, wzbogaceniu oferty edukacyjnej placówek uczestniczących w projekcie, a także na nawiązaniu międzypokoleniowej współpracy w obszarze i edukacji.

Miejsca realizacji projektu:

1. II Liceum Ogólnokształcące im. Generałowej Zamoyskiej
i Heleny Modrzejewskiej w Poznaniu
2. Biblioteka Domu Bajek
3. Przedszkole nr 51 w Poznaniu
4. Salezjańskie Centrum Młodzieżowe.

Już dziś zapraszamy do udziału w naszym projekcie:

– uczniów szkół ponadgimnazjalnych, którzy chcą się sprawdzić
w roli wolontariusza pracującego z dziećmi
– rodziców dzieci w wieku 3-6 lat.

Zapisy na zajęcia oraz wszelkie pytania prosimy kierować na adres:

dom.bajek.poznan@gmail.com

Projekt dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury
w ramach programu „Bardzo Młoda Kultura”.

 

 

Reklamy
KSIĄŻKA ILUSTROWANA – MOST ŁĄCZĄCY DZIECI I MŁODZIEŻ

NA OPAK

Tak bardzo cieszy coraz większe zainteresowanie literaturą dla Dzieci. Ostatnie
dni były dla mnie okazją do spotkania dwóch bardzo ciekawych osób, specjalistów
w tej dziedzinie i tym spotkaniom oraz kwestiom, które poruszyły mnie najbardziej poświęcę ten wpis.

Na początku kilka słów należy się programowi „Zamek z książek”, który w swoim założeniu ma przybliżyć szerszej publiczności zagadnienia związane z książkami
dla Najmłodszych i tych trochę Większych . W poznańskim Centrum Kultury ZAMEK pojawią się znane postaci, specjaliści, badacze, a także pisarze i twórcy literatury
dla Dzieci. Przez kilka miesięcy będzie to miejsce  dyskusji i wymiany doświadczeń,  zabawy oraz twórczej inspiracji (szukając szczegółów polecam zajrzeć tutaj oraz tutaj).

25 lutego odbyło się niezwykle ciekawe spotkanie z profesorem Grzegorzem Leszczyńskim prowadzone przez Joannę Olech, a pretekstem do rozmowy była opublikowana niedawno przez wydawnictwo Media Rodzina książka „Wielkie małe książki. Lektury dzieci. I nie tylko”. Spotkanie miało charakter swobodnej rozmowy,
czy raczej wywiadu – rzeki (pan profesor mówi potoczyście i barwnie, a słucha
się go z czystą przyjemnością) i dotykało wiele wątków, z których każdy równie istotny mógłby stać się tematem oddzielnego wykładu. Padało dużo odważnych argumentów, dobrych przykładów, nierzadko przeplatanych nutą ubolewania
nad kondycją współczesnej literatury kierowanej do młodego odbiorcy.

Ze spotkania wyszłam z poczuciem potrzeby stawiania oporu. I świadomością odpowiedzialności, jaka spoczywa na nas – rodzicach, pedagogach, zwłaszcza
tych, którzy wprowadzają Dziecko w świat słowa i obrazu. Jedno zdanie zapadło
mi szczególnie w pamięci „Dziecko wchodzi w świat sztuki łagodnie”. Warstwa ilustracyjna to moje pole badań i doświadczeń, biorąc książkę do ręki przede
wszystkim oceniam ją po okładce i obrazach zawartych w środku. Szukam tych,
które są interesujące, nieprzeciętne, mają w sobie jakiś szczególny nerw i charakter. Profesor Leszczyński nawołuje do odwagi – przede wszystkim szukania jej w nas,
bowiem Dzieci mają naturalną otwartość i swobodę kontaktu ze sztuką. Nie razi
ich abstrakcja, nie denerwują „Pikassy” – przyjmują je jako równorzędne dania, interesujące samo w sobie i warte zbadania, jak wszystko inne wokół. Często
spotykam się z obawami rodziców czy opiekunów, że takie „dziwactwa” są nieczytelne
i niezrozumiałe, że ilustracja w książce powinna być realistyczna i najlepiej dydaktyczna oraz „bezpieczna”. Czyli mdła i bezpłciowa jakby powiedział bohater spotkania,
a przecież gdybyśmy zapytali o to, jakie chcielibyśmy, by było nasze Dziecko,
gdy dorośnie, nikt nie wybrałby „nudziarza” czy takiego, którego nikt nie zauważa
i nigdy nie zapamięta. Problem tkwi w nas – dorosłych, którzy gdzieś w procesie dojrzewania i edukacji zatraciliśmy tą łagodność i naturalność. I to my powinniśmy uczyć się od Dzieci patrzenia na obraz, bycia otwartym na różnorodne doznania
i odkrywania w nich przyjemności – czy to na poziomie zmysłowym, czy intelektualnym.

Pozwolę sobie przytoczyć osobistą refleksję – jakiś czas temu namówiłam kilka
młodych mam na zakup książki „Czerwony kapturek” z ilustracjami Kvety Pacovskiej (wydawnictwo Dwie Siostry). Była w okazyjnej cenie, więc w ciemno skusiło się wiele osób. Jakie było ich rozczarowanie, gdy zobaczyły obrazy czeskiej artystki. I jak trudno było mi bronić tej książki, którą osobiście uważam za dzieło. Kolory, swoboda, radość,
w końcu dobór papieru i wykorzystanie możliwości współczesnego druku czynią
ją perełką wśród szarej przeciętności (to jedyna publikacja Pacovskiej w Polsce
i obawiam się, że jeszcze długo nikt nie sięgnie po twórczość tej niezwykłej ilustratorki). Jednak te argumenty były nadal nie do końca przekonujące. Odwaga w ilustracji
to oczywiście tylko jedna ze spraw, treść książki jest równie ważna, choć
ją zostawiam filologom i badaczom literatury.

Drugim spotkaniem, któremu chciałabym poświęcić kilka słów był wykład Anny Marii Czernow „Pippi – dziecko na opak”, który odbył się 3 marca dzięki staraniom Koła Sztuki dla Dzieci „Na wysokiej górze” poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Z dużą przyjemnością słuchałam wypowiedzi poświęconej jednej z ikonicznych postaci literatury dla Dzieci, bohaterce niezwykłej, przekornej i daleko odbiegającej od kanonów oraz norm przykładnego bohatera literackiego, jak i kontekstom , który towarzyszyły
jej od samego początku. Szczególnie interesujące było zestawienie treści pierwszych zapisów powieści z jej ostateczną opublikowaną wersją, a także problemy, które niesie ze sobą chociażby tłumaczenie oryginału w obliczu współczesności i zmian, jakie zaszły
od momentu ukazania się książki.

Łączę te dwa spotkania, ponieważ z każdego wyszłam z podobną refleksją. Że warto
być „na opak”, choć świadomie i odważnie, z wiedzą i zrozumieniem tematu.
I że koniecznie potrzebujemy takich spotkań, też jako źródła inspiracji,
za co Organizatorom serdecznie dziękuję.

Basia

Jako uzupełnienie tekstu polecam lekturę wywiadów prasowych zaproszonych gości:

„Współczesność to tsunami książkowego kiczu”
– rozmowa z prof. Grzegorzem Leszczyńskim
http://kultura.poznan.pl/mim/kultura/news/rozmowy,c,7/wspolczesnosc-to-tsunami-ksiazkowego-kiczu,91234.html

oraz

„Nie zmuszajmy dzieci do czytania” – rozmowa z Anną Marią Czernow
http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20140407/czernow-nie-zmuszajmy-dzieci-do-czytania

NA OPAK

POKAŻ SIĘ…

Centrum Praktyk Edukacyjnych, które związane jest z CK Zamek w Poznaniu przygotowało bardzo ciekawą propozycję – Edukacyjną Giełdę Projektów POKAŻ SIĘ, która odbywała się w dniach 5,6 listopada 2015 r.

CPE, bo tak w skrócie nazywane jest Centrum to przedsięwzięcie edukacyjno-badawcze. Podstawowym zakresem działalności CPE jest – jak czytamy na ich stronie www,
na którą serdecznie zapraszamy, bo znajdują się tam informacje o bieżących wystawach i warsztatach – „diagnozowanie i badanie edukacji kulturowej w powiecie poznańskim oraz organizacja rozmaitych wydarzeń i działań z zakresu edukacji kulturowej, wspierających i propagujących współpracę międzysektorową i uczestnictwo w kulturze. Giełda wpisuje się więc w statutowe działania CPE, a przy tym stanowiła wyjątkową okazję dla animatorów i wszystkich zawodowo związanych z kulturą do zaprezentowania się swoja działalnością. Oczywiście bardzo chciałyśmy tam być i opowiedzieć wszystkim o Domu Bajek!

Pokaż się

Występowałyśmy pod szyldem Fundacji Jak Malowana, bo rozwijający się w impetem Dom Bajek skłonił nas – w poszerzonym nieco gronie – o stworzenie organizacji pozarządowej. Fundacja dopiero raczkuje, ale mamy nadzieje, że wkrótce stanie na nogi i zacznie samodzielnie „chodzić”. Do tego jednak czasu skupiamy się przede wszystkim na promowaniu Domu Bajek, bo chciałybyśmy dotrzeć do jak największej ilości Moli Książkowych.

Uwielbiamy tych, którzy przychodzących do nas na Lodową, ale wiemy, że są też dzieci, które do nas nie przyjdą, bo nie mogą np. ze względu na swoją niepełnosprawność. Chcemy więc rozszerzać działalność Domu Bajek o warsztaty integracyjne i tu z pomocą przyszedł projekt Nasza Mała Biblioteka organizowany przez Agencję Wydawniczą Ezop
i finansowany w ramach programu Kreatywna Europa Kultura. Napiszemy o nim więcej wkrótce, bo na razie czekamy na zgłoszenia, a tymczasem skupię się na Giełdzie POKAŻ SIĘ, bo była niezwykle ciekawa.

Niestety obowiązki służbowe zmusiły nas do uczestnictwa tylko w piątek, ale z relacji zaprzyjaźnionego MUA, czyli Młodego Uniwersytetu Artystycznego, wiemy, że w czwartek też było świetnie. Od rana trwały warsztaty, które dotyczyły tego jak pisać projekty,
a później je promować. Nie zabrakło też propozycji, które przydają się w codziennej pracy z dziećmi i młodzieżą dotyczące np. edukacja kulturowa poza szkołą czy działań
o charakterze antydyskryminacyjnym dostosowanym już do potrzeb placówek szkolnych.

Pokaż się 1

Przez oba dni – od 13.30 do 16.30 prezentowały się istniejące już projekty z Poznania
i okolic, a nad całością czuwały stoliki eksperckie, przy których zasiadali przedstawiciele:

– Urzędu Miasta Poznania,
– KontenerArt-u,
– Wielkopolskiego Kuratorium Oświaty
– Fundacji Centrum Edukacji Obywatelskiej
– Narodowego Centrum Kultury
– Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM
– Muzeum Sztuki w Łodzi.

Istotne jest również to, że na całe wydarzenie był wstęp wolny. Warto więc było przyjść, aby dowiedzieć się jak wyjątkowe pomysły mają nasi koledzy i koleżanki. Można też było poznać nowe osoby, bądź odświeżyć stare znajomości, bo cała giełda zorganizowana była profesjonalnie i przebiegała w miłej atmosferze.

Pokaż się 2

Nasza prezentacja trwała, jak wszystkie, około 8 minut, a my o Domu Bajek i jego pozytywnych stronach mogłybyśmy mówić godzinami…Ada, córeczka Basi, również postanowiła dodać coś od siebie, wiec musiałam przejąć mikrofon i mimo tremy dodać parę słów od siebie. Moderatorka zadała nam pytania związane ze sprawami formalnymi, a same warsztaty dombajkowe spotkały się z zainteresowaniem i przypadły do gustu zwłaszcza szkole integracyjnej Otwarte Drzwi, z którą chcemy pozostać
w kontakcie i w przyszłości współdziałać.

Zachęcam, gdyby owa giełda, miała kolejne edycje, do przyłączenia się – nawet jeśli nie jest się czynnym animatorem – ze spotkania można wynieść praktyczne porady
na temat jak zacząć działać bądź gdzie – na jakie warsztaty oferowane w ramach normalnego roku szkolnego – wybrać się ze swoim dzieckiem, aby rozwijało swoją kreatywność ze specjalistami podczas działań o niezwykle wysokiej jakości.

O naszym wystąpieniu niewiele wspomniałam, bo zjadała mnie trema i mało pamiętam, ale tym z Was, którzy znają nas z Lodowej przedstawiać Domu Bajek nie trzeba,
a pozostałych serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie. W grudniu widzimy się tuż przed mikołajkami, a towarzyszyć nam będzie „Yeti” wydawnictwa Zakamarki. Czekam więc z Basią z niecierpliwością, zarówno na pierwszy śnieg jak i nadejście Yeti’ego!

Do zobaczenia

Ania

POKAŻ SIĘ…