Książkowo DomBajkowo (2)

Kontynuujemy przygodę z literackimi miejscami, w których zatopić się można w bez-kresnej lekturze. Oto zapraszamy do dwóch kolejnych bibliotek, jedna z nich istnieje naprawdę w samym centrum miasta Poznania i jest zdecydowanie warta wizyty 🙂

Mama Mu czyta, Jujja Wieslander
Ilustracje: Sven Nordqvist
Wydawnictwo Zakamarki, 2012

Do kraju przedziwnej pary przyjaciół – krowy i wrony – przyszła jesień. Sympatyczna, otwarta i pełna uroku Mama Mu wybiera się z dziećmi gospodarza ciężarówką do mias-teczka i razem odwiedzają bibliotekę.

W opowiadaniach o przygodach Mu i Wrony rzeczywistość zamieszkują zantropomorfizowane postacie, ona buduje domek na drzewie albo uczy się huśtać na huśtawce, on wiecznie powątpiewa w jej zdrowy rozsądek i powodzenie powziętych zamiarów. I tym razem, na widok wypoczywającej pod drzewem przyjaciółki z książką o Pippi traci nad sobą panowanie; piekli się mianowicie, że krowom NIE WOLNO czytać, mają przecież siedzieć u siebie w oborze! Pan Wrona zaś, nie posiadając się ze złości, cierpiąc na urażoną ambicję, na swój sposób, skwapliwie podejmuje wyzwanie, i chcąc dać Mamie Mu nauczkę, postanawia ja prześcignąć i zostać autorem naukowej dysertacji za którą planuje zgarnąć Nagrodę Nobla.

Brawurowo, lecz dość realistycznie zilustrowana przez niezrównanego Nordqvista historia niesie morał, by mierzyć siły na zamiary, co dla każdego pieniacza stawia pewne wyzwanie. Dobrze jest też czasem poprzestać na małym, które w przypadku tej części cyklu – jest wielkim, chodzi bowiem o skorzystanie z bramy do niezmierzonego świata słowa pisanego, którą jest np. biblioteka w małym mieście.

Na temat fenomenu serii Jujji Wieslander i Svena Nordqvista o pełnej stoicyzmu, pogodnej Mamie Mu (krowie) i cholerycznym Panu Wronie przeczytajcie także tu.

 

Tajemnice Biblioteki Raczyńskich
tekst i ilustracje: Eliza Piotrowska
Wydawnictwo Miejskie Posnania, 2017

Wydawnictwo Miejskie Posnania wraz z Eilizą Piotrowską opublikowało już kilka tytu-łów poświęconych stolicy Wielkopolski. Są to zabawnie wierszowane historie, w których autorka (jednocześnie twórczyni ilustracji) zgrabnie przeplata elementy codziennego życia z wątkami legendarnymi czy historycznymi.

W Tajemnicach Biblioteki Raczyńskich poznajemy rodzeństwo – Anię i Piotrka, którzy wraz z mamą wybierają się do biblioteki. Dzieci, z początku nastawione nieco sceptycznie do tej wyprawy, przekraczając próg dostojnego budynku dają się szybko unieść panującej tu atmosferze miejsca niezwykłego i oddychającego historią. Po licznych bibliotecznych zakątkach oprowadza ich nie kto inny jak sam Edward Raczyński w eleganckim cylindrze – założyciel poznańskiej biblioteki, filuterna Pippi Pończoszanka, wesoła Mary Poppins i długobrody Pan Kleks. Te wyjątkowe osobistości historyczno-literackie nie wyczerpują arsenału bohaterów mijających się uprzejmie na schodach, są tu rycerze w błyszczących zbrojach, panowie w pięknych perukach, słynni detektywi… Ania i Piotrek, a wraz z nimi każdy czytelnik, który sięgnie po tę książkę, mają okazję zajrzeć także do czytelni i wnętrz, w których przechowywane są zbiory specjalne. Same tutaj cudeńka i cymesiki!

Krok po kroku, strona po stronie Eliza Piotrowska czaruje opowieścią i obrazem, ze swadą i  żartem udowadniając, że biblioteki to miejsca magiczne. A już zupełnie wyjątkowe są te stare, dostojne, które – jeśli tylko damy sobie szansę – otworzą przed nami wielki świat. I nic a nic nie trzeba się ich bać (wierzcie nam – doświadczyłyśmy tego empirycznie 🙂 ).

Basia i Maria

Fotografie zaczerpnęłyśmy z zasobów własnych.

Reklamy
Książkowo DomBajkowo (2)

Książkowo – DomBajkowo (1)

Niezmiennie od 1967 roku na całym  świecie celebrowany jest Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. Data to nie przypadkowa, tego dnia bowiem przypada rocznica urodzin twórcy genialnego – Hansa Christiana Andersena.

Każdego roku gospodarzem święta jest sekcja IBBY pochodząca z innego kraju, tej wiosny do wspólnej zabawy zaprasza Litwa, zaś autorem plakatu jest ilustrator Kęstutis Kasparavičius.

W tym roku, kontynuując naszą DomBajkową tradycję świętowania naszej ukochanej dziedziny literatury zapraszamy Was do książek dla dzieci, w których przedstawione historie z czułością i  szczególnym poważaniem pochylają się nad… KSIĄŻKĄ. Książki o czytaniu – w samotności lub całą rodziną, książki o urokach bibliotek i niezwykłych osób tam pracujących czy księgarnianych zakamarkach pełnych niezwykłych tajemnic oraz wzruszających historii. Jednym zdaniem, z okazji urodzin Pana Andersena,  spróbujemy dokonać całkowicie subiektywnego wyboru tytułów, które niosą w sobie szczerą miłość do słowa i obrazu zamkniętych między okładką czy obwolutą.

Artykuł rozpoczynający nasz cykl skupi się wokół MIEJSC.

Biblioteki i księgarnie. Ciche i dostojne, jednocześnie zapraszające do skupienia i pełnego zatopienia się w lekturze. Prawdziwe królestwa tysięcy słów rozbudzających wyobraźnię, półki uginające się od barw i fantazyjnych ilustracji. Dla wielu raj na ziemi.

Zaginiona księgarnia, Katie Clapham
ilustracje: Kirsty Beautyman
wyd. Wilga / GW Foksal, 2018

Katie Clapham zaprasza swoich czytelników na uliczki niewielkiego miasteczka, którego atmosferę budują wąskie kamieniczki o wysokich dachach, drzewa i rozświetlone witryny kameralnych sklepików. Wśród nich, w domu z żółtawą elewacją, króluje księgarnia Pani Minty.

To właśnie do tego miejsca regularnie przychodzi Milly, dziewczynka w wieku wczesnoszkolnym, wielka amatorka literatury i wielbicielka książek. Milly odwiedza księgarnię zarówno w celu spożytkowania kieszonkowego w dobrym celu, ale przede wszystkim dzięki relacji z Panią Minty, właścicielką sklepu. Obie kobiety, pomimo znaczącej różnicy wieku, łączy głęboka relacja oparta na umiłowaniu książek. Milly pomaga starszej pani w rozkładaniu poduszek i szykowaniu miejsca na cotygodniowe czytanie na barwnym dywanie, Pani Minty zaś odwdzięcza się podsyłając dziewczynce znakomite tytuły i prawdziwe rarytasy wydawnicze.

W ten pogodny, sielski nastrój wkrada się cień, obłoczek szarego niepokoju, bowiem uważne oko Milly dostrzega wypłowiałe barwy poduszeczek, jak i nieco złowrogie trzeszczenie bujanego fotela. Niepokój przeradza się w smutek i tęsknotę, gdy pewnego dnia Milly z mamą zastaje zamkniętą księgarnię, której drzwi oraz okna zasłonięto deskami.

Historia Milly i Pani Minty, jak to w krzepiących opowiadaniach bywa, nie kończy się wraz z przybitym do witryny gwoździem, ale nie byłoby to możliwe, gdyby nie otwarte serca mieszkańców miasteczka. Przede wszystkim tych w wieku dziecięcym.

„Zaginiona księgarnia” napełnia serce życzliwością. To dość długa historia, której towarzyszy stosunkowo skromna, ale świetnie oddającą atmosferę opowiadania, warstwa ilustracyjna autorstwa Kirsty Beautyman. Ze względu na objętość tekstu poleciłabym tę lekturę starszym przedszkolakom lub dzieciom na początku przygody ze szkołą. Zdecydowanie warto, by sięgnęli po nią także dorośli, na zachętę, by od czasu do czasu chociaż oderwać się od zakupów w sklepach internetowych na rzecz wizyty w PRAWDZIWEJ KSIĘGARNI. Pielęgnujmy te miejsca, w których księgarki i księgarze z radością dzielą się swoją wiedzą, pomogą w trudnym wyborze i goszczą nas szczerym uśmiechem. To magia w czystej postaci!

 

Basia i biblioteka, Zofia Stanecka
ilustracje Marianna Oklejak
wyd. Egmont, 2017

Basia, ukochana przez czytelników reprezentantka przedszkolaków, wybiera się wraz ze swoją grupą przedszkolną do miejscowej biblioteki. Wycieczka to wyjątkowa oraz wyczekiwana, poza samą możliwością zapoznania się z tym wyjątkowym miejscem (dla niektórych bohaterów książki, w tym Basi, już znanym, pracuje tu między innymi mama jednego z przedszkolnych kolegów), celem wizyty jest spotkanie z pisarką i autorką książek dla dzieci, panią Różą.

Napięcie pełne miłego oczekiwania wzrasta w rozentuzjazmowanych gościach bibliotecznych. Świetnie przygotowani przez panią nauczycielkę poznają zasady współ-bycia między regałami pełnymi bajecznych książek, zwiedzają różne zakątki i wesoło rozmawiają z pracownikami biblioteki. Sama zaś pani róża to uosobienie serdecznej i ciepłej osoby, która z wielką chęcią odpowiada na wszystkie pytania dociekliwych czytelników, proponuje im zabawę na rozbudzenie wyobraźni, nie ocenia, a docenia wszelkie przejawy kreatywności. Spotkanie z pisarką kończy się nie tylko wspomnieniem wywołującym szczery uśmiech, ale także osobistą dedykacją w Basinej książce.

Biblioteka stworzona przez Zofię Stanecką i narysowana przez Mariannę Oklejak to miejsce przyjazne i bezpieczne, opowiedziana historia zdecydowanie zachęca do poszukania na własną rękę najbliższej placówki, pomaga przełamać zakorzenione w nas dorosłych wspomnienia surowego spojrzenia pani bibliotekarki, która marszczyła brwi słysząc najmniejszy szelest. Obecne biblioteki to przecież także miejsca spotkań, dyskusji, warsztatów, działań plastycznych. Wesołe i pełne przygód.

Jeśli chcielibyście przeczytać więcej o tej książce zapraszamy do lektury wpisu Marysi tutaj.

 

Osobiście w Domu Bajek nie wierzymy w zatrważające statystyki dotyczące stanu czytelnictwa w Polsce.  Przecież mamy dostęp do fantastycznych bibliotek i księgarni, mamy duży wybór książek publikowanych przez odważne i ambitne wydawnictwa. Głęboko wierzymy w to, że na naszych oczach rośnie nowe pokolenie uważnych i świadomych CZYTELNIKÓW. Potrzebują tylko odpowiedniej motywacji, także ze strony otaczających ich dorosłych. Zatem… książki w dłoń!

Biblioteka Domu Bajek 02
Biblioteka Domu Bajek, ul. Święty Marcin 47 w Poznaniu.

My zaś nieustająco zapraszamy do naszej skromnej, acz stworzonej z wielką miłością, Biblioteki Domu Bajek, znajdującej się w kameralnej przestrzeni kamienicy przy ulicy Święty Marcin 37 w Poznaniu.

Basia

 

Fotografie zaczerpnęłyśmy z zasobów własnych oraz ze stron: http://www.15min.lt oraz http://www.ibby.org. Autorem fotografii Biblioteki Domu Bajek jest Filip Choczaj.

Książkowo – DomBajkowo (1)

Być niegrzecznym. Przygoda.

Amerykańska przypowieść o niegrzecznym dziecku z 1963 roku.

19 milionów sprzedanych egzemplarzy, a książka kusi głównie obrazkami.

Dzikie00.jpeg

Max, jak wielu małych Amerykanów i Polaków, zachowuje się nieznośnie. Robi krzywdę wystrojowi wnętrza domu, psu, odzywa się tzn. wrzeszczy, obraźliwie do mamy. Ubrany w strój niewinnie białego zwierzaka (w którym wygląda jak niegroźna dzidzia), skazany przez doprowadzoną do ostateczności matkę na pójście do łóżka bez kolacji, wkurzony spaceruje po swoim pokoju. W którym to pokoju nie spotykają go żadne ponure refleksje, raczej fantastyczne warunki do dalszego dzikowania.

Grzeczne dziecko mogłoby się przerazić, a co najmniej zdziwić, lecz nie Max. Jego pokój (bez kolacji) mianowicie zaczyna porastać las. Tu, w warstwie tekstu, zaczyna się prawdziwie piękna poetycka proza, do której lubię wracać, ponieważ słowa niosą coś, czego, zapewne, jako dorosła, nie do końca potrafię przełożyć na konkret.

Dzikie01.jpeg

Tam, dokąd dociera, sami przekonacie się jakim sposobem, spotykają go nadzwyczajnie, choć wcale nie przesadzenie straszne (przynajmniej wobec dzisiejszej wrażliwości), stwory. Naprawdę, warto je zobaczyć. Są to bowiem prześmieszne hybrydy – na dole stópki gęsi, w środku lew, a na górze paszcza z lokami Ludwika XVI-ego. Co się dzieje? Im się wydaje, że są groźne, a tymczasem to Max je sobie podporządkowuje. Do tego stopnia, ze wybierają go na króla. To dopiero nieco potworne, co?

Ukoronowany Max dzikuje w doborowym towarzystwie.

Dzikie02

Co jeszcze potrafi? Potrafi wysłać ich do łóżka. Bez kolacji. Czegóż się uczy bowiem od swoich najbliższych… A potem? A potem sam staje się dorosłym, i czuje się samotny. Stwory nie chcą go wcale ze swojej dzikiej krainy wypuścić – tak fajnie przecież się razem rozrabiało.

a potem pożeglował z powrotem
na drugą stronę roku,
z tygodnia w tydzień,
przez dzień
aż do nocy w swoim własnym pokoju

Max zatem się zmienił. Myślę też, że to, co go spotkało na miejscu, utwierdziło go w tej zmianie.

Sendak01.jpg

Opowiadanie autora tekstu i ilustracji, Maurice’a Sendaka, pochodzącego z żydowskiej rodziny z Polski, kreśli filozoficznie pogłębioną sytuację buntu. Gdy staje się on czymś powszechnie aprobowanym, może się wkrótce znudzić, wtedy – ciekawszą, bardziej złożoną zaczyna się wydawać rzeczywistość, od której się odwróciliśmy. Warto to sprawdzić, choćby czytając „Tam, gdzie żyją dzikie stwory”. Ciekawi jesteśmy,
co o nich pomyślicie.

Maria

Tam, gdzie żyją dzikie stwory
Maurce Sendak
Wydawnictwo Dwie Siostry
Warszawa 2104

Fotografie zaczerpnęłyśmy ze strony wydawcy oraz ze strony http://www.newyorker.com.

Spotkanie z „Dzikimi Stworami” odbędzie się w zaprzyjaźnionej przestrzeni CMOK-a, w ramach projektu „Dom Bajek Wciąż Czyta Maludom”, który dofinansowano ze środków budżetowych miasta Poznania. #poznanwspiera

Być niegrzecznym. Przygoda.

Rodzina, ach rodzina (lecz kiedy jej ni ma, samotnyś jak Maleńki Król)

Wspaniały Japończyku, któryś z takim dystansem, prawdziwie elegancką, jak to w wiel-kiej sztuce, czytelną dla dorosłych i dzieci, formą i treścią uczyniłeś wiarygodną prawdę, iż ludzie, nie majątki, są naszym prawdziwym bogactwem!

„Maleńki król” to kolejna książka „sprowadzona” z zagranicy (kapitalna seria „Polecone z zagranicy”) Wydawnictwa Dwie Siostry. Taro Miura, autor ponad 30 książek obrazkowych, naprawdę ilustracją potrafi przekonać do wykoncypowanych przez siebie treści. Bo jakże nie do zniesienia smutną byłaby opowiastka o kimś, komu materialnie na niczym nie zbywa, mało tego, jest królem, czyli postacią, która przeważnie dzieciom kojarzy się z najlepszym życiem na świecie.

Maleńki Król01.jpeg

Król rzeczywiście jest maleńki, trudno go odnaleźć na ilustracji. Za suto zastawionym stołem i w ogromnym łożu wygląda jak opuszczona przez bliskich za karę dziecina. Ale to dorosły, który nawet rumaka dosiąść nie może, tylko frunie za nim, wzruszająco czepiając się końskiego ogona. W pełnej przepychu łazience ma do dyspozycji nie wannę, lecz fontannę, w której ledwo udaje mu się dokonywać ablucji. Słowem, w towarzystwie jedynie potężnych żołnierzy, nie może czuć się ani szczęśliwy, ani pewny siebie.

Maleńki król02

Miura buduje swoją opowieść z klocków: prostych kolorowych form geometrycznych, czytelnych i bajeczkowo powabnych zarazem. Tym, co roztkliwia, nie jest stylistyka tekstu, a jego bezpretensjonalność połączona z prostymi konstrukcjami na jednakowo nasyconych barwą tłach. Przełamanie smutku przynosi spotkanie z wielką (dosłownie) księżniczką. Prawdziwej miłości różnica wzrostu nie wadzi. Do picturebook’a Taro Miury, co nie jest znowu tak częste, można wracać, tak duża jest moc jego ilustracji, i roz-brajająco sformułowany przekaz.

W najbliższą sobotę w fantastycznym Cmoku postaramy się oddać honory Maleńkiemu Królowi, chodźcie do nas!

WAŻNE: zgodnie z tradycją Domu Bajek, z okazji Dnia Kobiet, organizujemy WARSZTATY CHARYTATYWNE, z których całkowity dochód przeznaczamy zawsze na pomoc Dzielnej Kobiecie.

W tym roku pomagamy Dagmarze Kapitaniuk-Pertek, która ma zdiagnozowany nowotwór układu pokarmowego – gruczolakorak z przerzutami do kości, nerek i otrzewnej. Dagmara pisze o sobie tak:

Mam na imię Dagmara, jestem mamą dwójki wspaniałych maluchów, czasami staram się być Kleopatrą, indiańskim wodzem, geishą czy po prostu normalną koleżanką. Moje życie nie jest jednak do końca normalne, jest fantastycznie pokręcone dzięki mojemu długoletniemu „przyjacielowi”. Długo już się przyjaźnimy i jest to trudna przyjaźń. Jest bardzo podstępny, czai się i potrafi wbić szpilkę z ukrycia. Chce mi zabrać to, co mam najcenniejsze, próbuje różnych sposobów. Jednak wbrew przeciwnościom losu staram się iść do przodu, najczęściej z uśmiechem. Choć czasem potrzebuję pomocy.

Możemy pomóc Dagmarze dzięki otwartej zbiórce publicznej; w dniu warsztatu pojawi się przedstawiciel komitetu wspierającego Dzielną Kobietę w walce z chorobą – datki będzie można wpłacać do puszki.

Przygotujcie zatem gotówkę!

Basia i Maria

Fotografie zaczerpnęłyśmy ze strony wydawcy oraz ze strony http://www.babelio.com.

Cmok

Rodzina, ach rodzina (lecz kiedy jej ni ma, samotnyś jak Maleńki Król)

Dom Bajek i Tu Się Czyta na Poznańskich Targach Książki

Już za chwileczkę, już za momencik wydarzenie nie byle jakie, ba! bardzo dla nas w Poz-naniu ważne – POZNAŃSKIE TARGI KSIĄŻKI.

W ciągu trzech dni w samym sercu stolicy Wielkopolski serwowane są same przyjem-ności dla miłośników czytania – wykłady, koncerty, spotkania autorskie, warsztaty, do tego liczne rabaty, rabaty, rabaty 🙂

Tu się czyta

Także i w tym roku będzie można nas spotkać – szukajcie załogi Domu Bajek w Pawilonie nr 7, na stoisku warsztatowym w sobotę 2 marca między 15.00 – 18.00. Dzięki bardzo owocnej współpracy z Tu Się Czyta zaprezentujemy Wam aż 4 wyjątkowe tytuły:

WARSZTAT 1
Nosorożce w dorożce – wesołe zabawy z rymem i rytmem
Termin: sobota, 2 marca 2019
Godzina: 15.00-15.40

Nosorożce w dorożce i inne wiersze, Ludwik Jerzy Kern
Czytają: Krzysztof Kowalewski i Agnieszka Suchora
Wydawnictwo Buka Radość słuchania, 2018

Ludwik Jerzy Kern, wspaniały autor dla dorosłych i dla dzieci, elegancki, z dystansem, przezabawny, nieodżałowany redaktor „Przekroju”, autor tekstów piosenek („Wojna domowa”) doczekał się od Buki świetnego zbioru małych wierszy (od czterowersowych). Kern był mistrzem celnych obyczajowych obserwacji, czasem jego utwory wydają się pozbawione pointy, jednak zawsze wywołują w wyobraźni żywe sceny rodzajowe, w których struś może przybrać postać np. naszego sąsiada. Klasyczne morały zapowiadane pod koniec wiersza napotkamy w tłumaczeniach klasycznych bajek zwierzęcych o Zającu i żółwiu czy Koniku Polnym i Mrówce.

Poezji, czytanej przez dwoje bardzo uznanych polskich aktorów, towarzyszy kapitalnie skomponowana, nienachalna muzyka Macieja Mulawy. Przychodzą doprawdy na myśl najlepsze czasy polskich nagrań dla dzieci.

Zapraszamy do wytwornego świata Kerna dla dzieci młodszych i starszych. Posłuchamy razem, o czym plotkują ptaki, co wleciało w oko panu Kosowi, a co stłukło państwu Wróbelkom. Przyjdźcie!

WARSZTAT 2
O niezwykłym chłopcu, który pożerał książki – małe co nieco o molach książkowych
Termin: sobota, 2 marca 2019
Godzina: 15.45–16.25

O niezwykłym chłopcu, który pożerał książki, Oliver Jeffers
Wydawnictwo Format, Wrocław 2017

Wesoła, acz pouczająca historia obrazkowa, nadzwyczajnie wydana i zilustrowana, i to wcale nie o chłopcu, który z wrodzonej wrażliwości, inteligencji i poznawczej pasji zaczytywał się książkami. Henio po prostu jadł wszystkie stroniczki razem z okładkami. Martwił tym swoich bliskich, cieszył zaś żądną anomalii gawiedź. Rzeczywiście, pochłaniając dosłownie, i trawiąc kolejne woluminy, robił się Henio coraz mądrzejszy, to znaczy, coraz bogatszy w wiedzę. O wszystkim.

W pewnym momencie jednak zaczęła doskwierać mu niestrawność połączona z rosnącym zamętem w głowie. Problemem okazał się brak czasu na odpowiednie wchłonięcie treści. Bohater nie może już niczego sensownego wykrztusić, na lekcjach milczy zawstydzony. Dalszych wypadków można się domyślić; najmądrzejszym człowiekiem na świecie można stać się na sposób dużo mniej raptowny, a równie emocjonujący.

Ilustracje samego Autora są bardzo na temat i wysmakowane – kolaże z notatek na pożółkłych papierach, rysunków technicznych, obwolut, stron gazet. W sobotę przyrządzimy coś równie strawnego, brzuchy Was nie rozbolą!

WARSZTAT 3
Jestem artystą, a wszystko, co mnie otacza jest sztuką
Termin: sobota, 2 marca 2019
Godzina: 16.30–17.15

Jestem artystą, Marta Altés
Wydawnictwo Tako, Toruń 2018

W tej książce aż kipi od wszelkich artystycznych pomysłów, bowiem tytułowy bohater, kilkuletni chłopiec jest osobą twórczą w każdy możliwy sposób. W jego spojrzeniu niedojedzony obiad staje się samotnością marchewki, a otwarta lodówka ewoluuje w stronę surrealistycznego eksperymentu. Inspiruje go dosłownie wszystko, choć to, co kreuje nie zawsze znajduje zrozumienie w oczach jego mamy. To właśnie dla niej więc nasz artysta postanawia stworzyć dzieło absolutne.

Marta Altés wykazuje nie tylko talent ilustratorski, ale także świetne oko specjalistki zorientowanej w zawiłych ścieżkach sztuki współczesnej. Wprawny cyztelnik odnajdzie w tej książce inspiracje Marcelem Duchampem, wąsik Salvadora Dali, mobile Alexandra Caldera czy błękity Yves Kleina. My także wcielimy się w artystów bezkompromisowo wchodzących w dialog ze znanym dziełem sztuki. Jakim? Zobaczycie sami w sobotę!

WARSZTAT 4
Wampiry, upiory, potwory i inne nieziemskie stwory – gratka dla miłośników dreszczyku
Termin: sobota, 2 marca 2019
Godzina: 17.20–18.00

Wampiry, potwory, upiory i inne nieziemskie stwory, Sylwia Błach
Ilustracje Paulina Daniluk, Wydawnictwo Albus, Poznań 2107

Prawdziwy leksykon strachów, które co i rusz wyglądają z różnych form, głównie pop-kulturowej, rozrywki. 37 solidnie opracowanych postaci – od Jednorożca, Cyklopa, Zombie, Nekromantów, Gremlinów, Krakena, Boogeymana aż po Elfy i Rusałki. Uwaga – książka, choć z założenia dla młodszych nastolatków – jest naprawdę pozbawiona infantylnej stylistyki (piękne ilustracje Pauliny Daniluk zachwycą po prostu wszystkich), i żaden drastyczny element legendy danej postaci nie zostaje w głębokim domyśle czytelnika. Ale autorka nie zamierza straszyć, ona tylko te mechanizmy opisuje, przystępnie, dowcipnie, z dużym talentem do rozbierania konstrukcji mających budzić grozę. Zawsze też otrzymujemy pewną dawkę dydaktyzmu, bo przecież grzeczne dzieci rzadziej spotykają się w ciemnym lesie z potworem, w ogóle tam nie chadzają.

Fascynujące opowiadania, dla świadomych granicy między fikcją a rzeczywistością czytelników. Na sobotnich warsztatach zwrócimy się w stronę szlachetnych Pegazów. Nie ma się czego bać!

 

Kompletny program targowy znajdziecie tutaj.

Serdecznie zapraszamy!

Basia i Maria

Dom Bajek i Tu Się Czyta na Poznańskich Targach Książki

Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci, edycja 2019 – KONKURS PLASTYCZNY

Uwaga, uwaga!

Zapewne już wiecie, że wielkimi krokami zbliża się bardzo wyjątkowe święto – Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci – na całym świecie celebrowane dnia 2 kwietnia, w rocznicę urodzin jednego z największych baśniopisarzy – Hansa Christiana Andersena.

Z tej okazji zapraszamy – już po raz czwarty! – Małych i Większych Miłośników Książki do udziału w konkursie plastycznym. Tradycyjnie już proponujemy trzy kategorie konkursowe.

Zadaniem jest odpowiedź na hasło:

KSIĄŻKA DO PODUSZKI (dla Artystów w wieku 2-5 lat)
BIAŁY KRUK (dla Artystów w wieku 6-10 lat)*

* hasło rozumiane jako niezwykle rzadka, wyjątkowa, ważna książka. Czekamy na ilustrację do Waszych ukochanych książek, w opisie pracy konieczne jest podanie tytułu książki będącej dla Was Białym Krukiem.

ZAPRASZAMY DO KRAINY BAŚNI (dla Grup Przedszkolnych)

Technika dowolna, prace w formie skanu/fotografii cyfrowej prosimy wysyłać
na adres:
dom.bajek.poznan@gmail.com

do 20.00 dnia 29.03.2019.

Wyniki konkursu opublikujemy 2 kwietnia na naszym profilu na Facebooku.

Nagrody :

zaproszenie na DomBajkowe warsztaty
– książki – niespodzianki
– szydełkowe zabawki od 
Bubowe
– gadżety i cudeńka okołoksiążkowe
– książki dla zwycięskiej Grupy Przedszkolnej.

Konkurs jest częścią wydarzenia o nazwie „DomBajkowe Święto Książki dla Dzieci”, po więcej szczegółów zapraszamy niebawem na nasz profil Facebookowy.

MDKKD 2019

Udział w konkursie wiąże się z akceptacją poniższego regulaminu:

Regulamin konkursu plastycznego dla dzieci organizowanego  okazji Mię-dzynarodowego Dnia Książki Dziecięcej przez Dom Bajek

  1. Organizatorem konkursu jest Dom Bajek w Poznaniu (Fundacja Jak Malowana)

  2. Konkurs rozpoczyna się 26.02.2019 r. i trwać będzie do godz. 20.00 dnia 29.03.2019 r.

  3. Temat prac konkursowych brzmi:

KSIĄŻKA DO PODUSZKI (dla Artystów w wieku 2-5 lat)
BIAŁY KRUK (dla Artystów w wieku 6-10 lat)*

* hasło rozumiane jako niezwykle rzadka, wyjątkowa, ważna książka. Czekamy na ilustrację do Waszych ukochanych książek, w opisie pracy konieczne jest podanie tytułu książki będącej dla Was Białym Krukiem.

ZAPRASZAMY DO KRAINY BAŚNI (dla Grup Przedszkolnych).

  1. W konkursie mogą brać udział dzieci od 2 do 10 lat. W kategorii Grup Przedszkolnych mogą brać udział dzieci z placówek z terenu całego kraju.

  2. Celem konkursu jest rozbudzenie plastyczno-artystycznej wrażliwości u dzieci i młodzieży, promowanie czytelnictwa oraz aktywności twórczej łączącej kontakt z literaturą i sztuką.

Warunki uczestnictwa w konkursie:

  1. Praca konkursowa ma być pracą plastyczną wykonaną techniką dowolną.

  2. Prace przekazane na konkurs muszą być pracami wykonanymi samodzielnie przez dziecko pod kierunkiem nauczyciela lub rodzica.

  3. Każdy uczestnik może wykonać jedną pracę konkursową.

  4. Grupa przedszkolna wykonuje jedną pracę zbiorową. Placówka może zgłosić do konkursu do trzech prac.

  5. Oceny prac dokona specjalne Jury powołane przez Organizatora Konkursu.

  6. Prace należy sfotografować/zeskanować i nadesłać w formie cyfrowej do godz. 20.00 dnia 29.03.2019 na adres: dom.bajek.poznan@gmail.com z dopiskiem „Konkurs plastyczny” w temacie.

  7. Email z nadesłanym skanem/fotografią pracy powinien zawierać następujące dane:
    – imię i nazwisko oraz wiek autora
    – tytuł pracy
    – adres mailowy rodzica/opiekuna prawnego wraz z jego pisemną zgodą na udział dziecka/podopiecznego w konkursie oraz zgodę na przetwarzanie i publikację danych osobowych (wzór ww. zgody stanowi załącznik nr 1 do Regulaminu);
    w kategorii Grup Przedszkolnych:
    – wiek autorów pracy, imię i nazwisko nauczyciela prowadzącego
    – tytuł pracy
    – nazwa i dokładny adres placówki, telefon kontaktowy wraz z pisemną zgodą na przetwarzanie i publikację danych osobowych (wzór ww. zgody stanowi załącznik nr 2 do Regulaminu).

  8. Organizator zastrzega sobie prawo do publikowania i reprodukowania prac konkursowych bez wypłacania honorariów autorskich.

  9. Koordynatorzy konkursu: Anna Maria Brandys, Barbara Górecka, Maria Kiedrowska, Angelika Choczaj.

Wyniki konkursu i nagrody:

  1. Komisja powołana przez Organizatora Konkursu wyłoni spośród przekazanych prac laureatów konkursu.

  2. Kryteria oceny prac: samodzielność wykonania pracy, pomysłowość, walory artystyczne, materiał użyty do wykonania pracy.

  3. Ogłoszenie wyników nastąpi na profilu facebookowym organizatora,
    a do wszystkich uczestników wysłane zostaną powiadomienia mailowe.

  4. Autorzy nagrodzonych prac otrzymają nagrody.

  5. Wszyscy uczestnicy Konkursu otrzymają dyplomy w formie elektro-nicznej z podziękowaniem za wzięcie udziału w Konkursie. Autorzy nagrodzonych i wyróżnionych prac otrzymają dyplomy drukowane.

  6. Prace nie spełniające wymogów regulaminowych nie będą brały udziału
    w konkursie.

  7. Dane osobowe uczestników pozyskane są wyłącznie do celów konkursu i nie będą udostępnione podmiotom trzecim. Prosimy o nie zamieszczanie na pra-cach oraz fotografiach/skanach prac imienia, nazwiska oraz innych danych osobowych dziecka.

Uwagi:

  1. Przekazując prace na konkurs, uczestnik zgadza się na umieszczenie pracy na stronie www, blogu oraz profilu facebookowym Organizatora.

  2. Biorąc udział w konkursie, uczestnik akceptuje jego regulamin.

  3. Dyplomy i nagrody zostaną przesłane pocztą lub przekazane osobiście.

Załączniki:

Załącznik nr 1

Załącznik nr 2

Nagrody w konkursie przekazały nam wydawnictwa:

 

Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci, edycja 2019 – KONKURS PLASTYCZNY

Dziwnie mały dmuchawiec. Weźmy się zmierzmy z dorastaniem

Ta historia o Pomelo, różowym pobratymcu Kubusia Fatalisty, słoniu, który przechadza się po gościńcach i dziwi temu światu, wydano w wyjątkowo dużym formacie. Na papie-rze dobrze widać różnice w wielkości oraz potęgę słoniowego namysłu nad relacjami między rozmiarami. Sądzę, że równocześnie, jest to jedna z najbardziej złożonych i filo-zoficznie dostępnych części oryginalnego cyklu Ramony Bădescu i Benjamina Chauda.

Ach, i ten Pomelo skłania do zadawania sobie, dorosłemu i dziecku, ważnych pytań. Czy to, że się rośnie, sprawia iż każdy odczuwa superekstrakosmiczną moc? A co z tym światem, z którego się wyrasta? Może nie trzeba być od razu dużym, może warto jeszcze pobyć średnim?

 

Różowy słoń poddaje nam metaforę: niepokój, czy urośnie z każdej strony tak samo. Wiadomo, dobrze znane fantastyczne ilustracje Benjamina Chaude’a ukazują rozterki bohatera w sposób rozbrajająco dowcipny, dla dorosłego wszakże pytanie, czy „najpierw musi urosnąć w środku, żeby móc urosnąć na zewnątrz” czy też wszystko rozwinie się równomiernie, może dotknąć również pozafizycznych aspektów dorastania. I dalej: czy w przyszłości staniemy się podobni innym konkretnym starszym postaciom, czy to ozna-cza, że się zestarzejemy, a jeśli, czy będziemy mądrzy niczym, jak dla Pomelo, stary żółw Gantok? Czy to się może wymknąć spod kontroli? Trzeba być uważnym, żeby nie prze-sadzić, mówi wielkie oko słoniątka (ha, a cóż to znaczy?). A może trzeba będzie przestać błaznować, a może po prostu nie da się tego przewidzieć. Bo jeszcze się okaże, że doros-łość zmusza do robienia rzeczy na które się nie ma ochoty.

02Pomelo.jpgCzy pamiętamy jak to było, kiedy byliśmy mali? Czy się coś zmieniło, co innego nam się podoba, co innego przeszkadza, zmiana pociąga za sobą nowe sympatie i nowe trud-ności. I jeszcze kwestia wyborów. „Pomelo zastanawia się, czy tak naprawdę rośnie zupełnie sam.” No właśnie. Jak zmieniamy się my, dorośli. Ale jest pociecha: np. nabie-ranie dystansu do starych lęków. Można się już z nich pośmiać.

03Pomelo.jpg

Na koniec kapitalna uwaga o tym, że Pomelo już się nie boi, ponieważ odkrywa, że rosnąć to znaczy czasem mówić „do widzenia” i słyszeć, jak inni z uśmiechem żegnają się z nami.

Zapraszamy do spotkania z rozmyślającym różowym słoniem, będziemy się dziwić, uśmiechać i bawić. Zawsze się tak staramy w naszym Domu Bajek. Ponownie w komi-tywie z piękną przestrzenią poznańskiego CMOK-a.

Maria

„Pomelo rośnie”, Ramona Bădescu
Ilustracje: Benjamin Chaud
Wydawnictwo Zakamarki, 2018

Ilustracje zaczerpnęłyśmy ze strony wydawcy oraz zasobów własnych.

Cmok

 

Dziwnie mały dmuchawiec. Weźmy się zmierzmy z dorastaniem