Podróżność w mieście, czyli architekt wchodzi na chmurę

Miastonauci to bohaterowie, których oglądamy w art-booku Tytusa Brzozowskiego,
ale również odbiorcy – uczestnicy kapitalnej przygody, jaką jest spotkanie z opowieścią graficzną wydaną przez “Babarybę”.

00Miastonauci.jpg
Znacie książki – bogate w ornamenty i najdrobniejsze szczegóły labirynty, w których należy odnaleźć trofea, skrzynie czy inne skarby, nie mówiąc o różnych postaciach? Przyznam, że nie posiadając już ani świeżego dziecięcego oczka, ani specjalnego zacięcia do zwiedzania zawiłych zaułków, bez wielkiego entuzjazmu zabrałam się do przeglądania tekturowej księgi. Otucha natychmiastowa – okładka. Kompozycja, liternictwo, inne rzeczy na których się nie znam, a które mnie ujmują, no, nie zapowiadają czegoś, co jest dla mnie równie męczące jak myśl o grze komputerowej. Czyli – sztuka niby dla dzieci, ale jakby dla miłośników np. tzw. dobrego plakatu też. Aha, ilustracje są namalowane akwarelami, i znów: żadne tam świetlistoblade pociągnięcia pędzelkiem, tylko soczyste
i apetyczne przenikające się barwy, które kreowaną perspektywą i głębią dają odpoczy-
nek zmysłom i rozumom.
Co zatem właściwie oglądamy, skoro autor nie podsuwa nam żadnych słów, a jednak wydał książkę?

01Miastonauci.jpg
Otóż na karty art-booka dostały sie przede wszystkim zabytkowe, rzec można, pocztówkowe budowle z polskich miast – najbliższej Tytusowi Brzozowskiemu Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Krakowa czy Poznania. Wiele postaci, ale ani
nie muszą udawać, że się czymś różnią (jak we współczesnych kreskówkach, głów-
nie kolorem włosów), ani, że nie różnią się wcale – nie musimy tego wiedzieć,
bo obrazy są skomponowane tak poetycko i surrealnie, że, jak w prawdziwym mieście prawdziwi przechodnie, bohaterowie opowieści w ogóle się nami nie interesują.
I my więc nie musimy od razu przejmować się konkretnymi figurami, naprawdę
nie ma tu żadnych wyraźnie rozpisanych konkursów na odszukanie kogoś czy czegośtam, sami decydujemy kogo zechcemy podpatrzeć i zrozumieć.

Pomysły autora, absurdalne , niemożliwe, trochę jak z miast antyutopii, trochę
jak z szachownicy, po której poruszała się Alicja wraz z królowymi, a trochę też niczym
z pozbawionych grawitacji obrazów René Magritte’a, obok którego również pogodnie kroczy Rafał Olbiński (w “Miastonautach” np. ogromna butelka z zawieszoną w środku kroplą mleka, ciężkie kamienice unoszące się na chudych nóżkach czy wielkie budziki
z tęczówką i źrenicą zamiast tarczy).

gdzie_jest_moja_siostra

Magritte.jpg

W imaginarium Svena Nordkvista niby też sporo,
jak i u, z całym szacunkiem Hieronima Boscha, scen rodzajowych, a ponadto balonów
z czaszą z gruszki (tu mamy balonowe kosze z imbryków), jednak miejskie, malarskie, miękkie i do końca nierozpoznane pejzaże mogą mieć równą, jeśli nie większą, moc urzekania.

02Miastonauci.jpg
Dla współczesnych kulturoznawców i socjologów, Tytus Brzozowski, architekt
i grafik, wraz z wydawnictwem Babaryba, przygotował coś specjalnego – plansze
z podkreślającymi się z pomocą kursora konturami różnych elementów ilustracji – obrazów. Bez obaw, komentarze do postaci są na tyle lakoniczne, że za nikogo
nie dopowiadają losów postaci, szczęśliwie natomiast upewniają piśmiennych dorosłych, fragment którego zabytku mają oto przed sobą.
Zajrzyjcie, proszę sami, na stronę Tytusa Brzozowskiego.

Co miasto Miastonautów ma wspólnego z poznańską dzielnicą Łazarz? O tym przeko-
najcie się z nami w najbliższą niedzielę na pierwszym spotkaniu z Domem Bajek w cyklu “Dom Bajek na Łazarskim Fyrtlu” (godz.11, siedziba Warsztatów Agaty
przy Lodowej 6).

Maria

„Miastonauci” Tytus Brzozowski
Wydawnictwo Babaryba, 2017.

Projekt „Dom Bajek na łazarskim fyrtlu” dofinansowano ze środków Rady Osiedla Święty Łazarz.

Ilustracje do tekstu zaczerpnęłyśmy ze strony wydawcy oraz DailyArtDaily.com oraz http://www.book.hipopotamstudio.pl.

 

Podróżność w mieście, czyli architekt wchodzi na chmurę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s